Leśna Samorządowy Portal Internetowy Leśna Herb
Newsletter
Jeżeli chcesz być informowany o aktualnościach w serwisie, podaj swój adres e-mail.
Wiadomości z Polski     |     Wiadomości ze Świata     |     Rozkład PKP     |     Rozkład PKS     |     Rozkład LOT     |     Kursy walut     |     Pogoda     |     
zdjecie_01 zdjecie_02 zdjecie_03
zdjecie_01 zdjecie_02 zdjecie_03
Wymagane jest uaktualnienie wtyczki Flash Player.
Projekty unijne i inicjatywy lokalne
Przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu
Utworzenie Izerskiego Centrum Promocji Produktów Lokalnych
Samorządowy Informator SMS
Zimowe utrzymanie
Przetargi, zamówienia publiczne
Lesna.E-mapa.net
Nieruchomości na sprzedaż
Panorama Leśnej
Przedsiębiorstwo Miejskie Synergia
MGOPS Lesna
Ośrodek Kultury i Sportu w Leśnej
LGD
Gminny Zespół Interdyscyplinarny
Strona internetowa Pobiedna.pl
Złotniki Lubańskie

Zamek Czocha

 

Zamek Czocha

Położone w wioseczce Sucha tuż nad Jeziorem Leśniańskim zamczysko Czocha, to niewątpliwie sztandarowy hit turystyczny Pogórza Izerskiego. Od czasu, gdy obiekt przestał z początkiem lat 90-tych odstraszać przybyszów funkcją niedostępnego wojskowego domu wypoczynkowego, odzyskał wreszcie należne mu miejsce pośród sudeckich atrakcji. Powabu dodają mu legendy i tajemnice, o których przez 50 lat nie wolno było pisać.

Od cisów do Czochy

Jak przypuszczają historycy, na miejscu obecnego zamku istniał gród. Jego nazwa prawdopodobnie wiązała się z licznie występującymi w okolicy cisami, co potwierdzałaby jedna z późniejszych nazw zamku – Cissa. Inni badacze wskazują jednak na wymienianą w 1329 roku w odniesieniu do tego zabytku nazwę castrum Caychow, co spolszczano jako Czajków i lansowano jeszcze do niedawna. Jak było naprawdę nie dowiemy się zapewne nigdy. Faktem jest, iż na przestrzeni stuleci z Cisy i Caychowa zrobiła się Tzchocha, a po wojnie Czocha.

Zamek jako taki wybudowany został prawdopodobnie w połowie XIII wieku. Jedni przypisują jego założenie królowi czeskiemu Wacławowi II, inni - Wacławowi III, a jeszcze inni brandenburskim margrabiom Askańczykom. Najczęściej spotyka się jednak wersję o królewskiej proweniencji zamczyska. Pierwsze dziesięciolecia Czochy, to funkcjonowanie obronnej placówki na granicy Łużyc z polskim Śląskiem. Wtedy zamek posiadać miał trzy kondygnacje, kamienną wieżę i mnóstwo zakamarków. Później jednak, wraz z uzależnieniem się Śląska od korony Czeskiej, budowla straciła tę funkcję, stając się po prostu wspaniałą rezydencją. Kilkanaście lat władał nim, jak i sporą częścią Łużyc Górnych, piastowski książę Henryk Jaworski, żonaty z córką czeskiego króla Wacława II, Agnieszką. Potem twierdza przechodziła z rąk do rąk ważnych, głównie łużyckich rodów. Najdłużej w jego historii zapisał się ród łużyckich magnatów von Nostitz. Nostitzowie objęli Czochę w 1453 roku i władali tutaj z przerwami przez 250 lat.

Jeden ze słynniejszych Nostitzów, Krzysztof, przeszedł do historii jako inicjator poszukiwań złota oraz pan troszczący się o los swych podwładnych, były to przecież niespokojne czasy wojny 30-letniej; pozostałościami eksploracji są Złotniki i Złoty Potok. Wtedy, w pierwszej połowie XVII wieku umocniono Czochę i otoczono wspaniałymi ogrodami.

Przebudowa

Nowy właściciel Czochy nie poprzestał na kupnie. Wyłożywszy astronomiczną sumę 4 mln marek postanowił zamek odbudować i przebudować. Zadanie to powierzył znanemu architektowi Bodo Ebhardtowi, którego dziełem były m.in. przebudowa zamku Grodziec i projekty zapór na Kwisie. Za tak wielkie pieniądze Ebhardt przebudował obiekt, za wzór mając jego XVIII-wieczne wizerunki. Największe zmiany poczyniono wewnątrz zamku, starając się jednak zachować ducha dawności. Perłą była wielka biblioteka Gütschowa, urządzona w stylu angielskim a zawierająca 25 tys. ksiąg. Dziś Czocha jest więc elektycznym zamczyskiem, dość harmonijnie łączącym relikty gmachu gotyckiego i barokowego w nową niezwykle malowniczą całość.

Wielka kradzież skarbów Czochy

Podczas ostatniej wojny zamek w ogóle nie ucierpiał. Niemal do ostatnich chwil Gütschow przebywał w rezydencji, otoczonej legendarnymi zbiorami sztuki rosyjskiej (tzw. skarbem carów). Nie wiadomo też do końca czy – pochodzący z Lubania – równie legendarny konserwator zabytków Prowincji Śląskiej Günter Grundmann, który w przeróżnych zakamarkach Śląska poukrywał niemieckie zbiory muzealne i kolekcje dzieł sztuki wobec zbliżającego się frontu, nie skorzystał ze skrytek zamku Czocha.

Faktem jest, iż najpierw na zamku pojawili się Sowieci, nie dokonując jednak większych zniszczeń, poza spaleniem paru obrazów, podeptaniem ich i wrzuceniem do studni; potem nastała władza polska.

To, co działo się w Czosze na przełomie 1945 i 1946 roku, to wręcz modelowy przykład sposobu traktowania Ziem Odzyskanych przez pazernych neofitów władzy. Dzięki pracy lubańskiego pasjonata Janusza Skowrońskiego, owiane zmową milczenia wypadki zostały ostatnio publicznie wyjawione.

Urzędnicy, którym powierzono „Dziki Zachód”, mieli zająć się m.in. zabezpieczeniem kosztowności i dzieł sztuki pozostawionych przez Niemców. Wobec ogromu bogactwa jakie znajdowali, często jednak sponiewierali się i zamiast przekazywać skarby do zbiorów państwowych, których centrum stanowił Wawel, po prostu kradli je i znikali. Na zamku Czocha w wielu skrytkach znaleziono dzieła, których spis robi wrażenie do dziś. Było tu m.in. prawie 300 ikon, pozłacanych i wysadzanych drogimi kamieniami, komplety srebrnych zastaw stołowych, każdy na kilkadziesiąt osób. Wszystko liczono na skrzynie i kufry.

Największej kradzieży zamkowych skarbów dokonał, według historyka z Lubania, burmistrz Leśnej, Kazimierz Lech. Usunięty właśnie przez miejscową PPR ze stanowiska 1 lutego 1946 roku spakował manatki i z zamkową bibliotekarką znającą dobrze zakamarki obiektu, Krystyną von Saurma, wyjechał z Leśnej –ciężarówką wypełnioną kosztownościami Czochy. Jak udało się im przekroczyć granicę, można jedynie przypuszczać. Znalazłszy się w amerykańskiej strefie okupacyjnej, burmistrz Leśnej skutecznie zniknął z pola widzenia historii.

Tego samego dnia z częścią zdeponowanego na posterunku skarbu zamkowego równie skutecznie „rozpłynęli się” miejscowi stróże prawa: komendant i jego zastępca z posterunku MO w Leśnej. Z kosztownościami zniknął z Leśnej także zastępca burmistrza. W okolicach Wałbrzycha zatrzymano drugą ciężarówkę pełną skarbów Czochy. Znajdował się w niej m.in. szef referatu kultury i sztuki z magistratu w Lubaniu Kazimierz Orlicz. Zatrzymanie ciężarówki i wytoczenie pokazowego procesu złapanym i rzekomym szabrownikom (nie obeszło się bowiem bez oskarżeń niesłusznych) nie uchroniono jednak skarbu przed grabieżą. Zdeponowany w archiwum miejskim w Jeleniej Górze, stał się łupem kierownika miejscowego muzeum, Zygmunta Wereszczyńskiego, który znanym obyczajem „wyparował” razem z dziełami sztuki. To, co obejrzysz na zamku dziś, zwiedzając jego wnętrza jest więc jedynie marną, a i tak robiącą wrażenie resztką jego dawnego bogactwa.

Zamek Czocha nie miał może po wojnie największego szczęścia, ale i tak można mówić w jego przypadku o jakimś szczęściu na tle dziejów Dolnego Śląska. Podczas, gdy większość zamków i pałaców Ziem Odzyskanych zrujnowano kompletnie, Czocha zachowała się do dziś w całkiem niezłym stanie jako budowla i zespół ciekawych wnętrz. Stało się tak, dlatego, iż obiektem po wojnie zainteresowało się wojsko.

Przez pewien czas zamek stanowił ośrodek dla politycznych uchodźców z Grecji.

Najdłużej, bo do 1996 roku był jednak ośrodkiem wypoczynkowym pracowników sił zbrojnych. Od paru lat w początkach czerwca odbywają się Dni Zamku Czocha. W trakcie weekendu obejrzeć można walki rycerskie, wybory zamkowej królewny, posłuchać naukowych wywodów i zwyczajnie pobiesiadować.

Czocha jak każdy szanujący się zamek ma legendy. Nocą zamkowymi murami przechadza się Biała Dama, brzęcząc monetami nieznanej waluty. Czasami spotkać można też Czarnego Rycerza. Najbardziej mroczne podania wiążą się jednak ze studnią, którą znajdziesz na dziedzińcu niedaleko wejścia do kawiarni „Grota”. Nazwa – Studnia Niewiernych Żon, każe domyślać się ponurej tajemnicy. Legenda studni sięga czasów, gdy nie lekceważono zdrady małżeńskiej i surowo ją karano. Panowie na Czosze przez stulecia wrzucać mieli do 40-metrowej czeluści damy, co do których wierności żywili jakoweś podejrzenia. Aby piętno zdrady wypalić doszczętnie rozwścieczeni rycerze nie poprzestawali na wrzucaniu cudzołożnic do studni. Dzieci z nieprawego łoża także nie miały prawa nacieszyć się życiem. Zamurowywano je żywcem w zamkowych ścianach. Do dziś co wrażliwsi słyszą ponoć niemowlęce łaknie.

Arkadiusz Straszko
Biuletyn Informacji Publicznej
wtorek, 27 czerwca 2017
178 dzień roku
pn wt śr czw pt so nd
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
imieniny
Cypriana, Emanueli, Władysława
Wizyta Prezydenta
Wirtualny spacer
Gmina na 6
Interaktywny Plan Miasta
Szlaki rowerowe Leśnej i okolic
Kamera internetowa
Foto galeria
e-kartki
Prognoza pogody
HotSpot
Zamek Czocha
Gimnazjum w Leśnej
Szkoła Podstawowa w Smolniku
Szkoła Podstawowa im. Jana Brzechwy w Grabiszycach Średnich
Szkoła Podstawowa im. Kornela Makuszyńskiego w Pobiednej
Miejsko-Gminne Przedszkole w Leśnej
Żłobek w Leśnej
Szkoła Podstawowa w Stankowicach
Szkółka Piłkarska GOL
KLUB KAJAKARSKI L.U.K.S.
MGKS Leśna
Poznaj Swojego Sąsiada
Radio Lubań
Certyfikat Eurorenoma
- 0984406 -
 
Urząd Miejski w Leśnej, Rynek 19, 59-820 Leśna, pow. lubański, woj. dolnośląskie
tel.: 75 721 12 39, 75 721 14 19, 75 721 14 35, fax: 75 724 23 68 , email: sekretariat@lesna.pl
NIP: 613-000-48-50
Numer rachunku bankowego: 14 8392 0004 4200 1368 3000 0030
Poprawny HTML 4.01 Transitional Poprawny arkusz CSS Poprawne kodowanie UTF-8 Strona zgodna z WCAG 2.0 AA
projekt i hosting: INTERmedi@
zarządzane przez: CMS - SPI
Niniejszy serwis internetowy stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Informacja na temat celu ich przechowywania i sposobu zarządzania znajduje się w Polityce prywatności.
Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies - zmień ustawienia swojej przeglądarki.
x