Leśna Samorządowy Portal Internetowy Leśna Herb
Newsletter
Jeżeli chcesz być informowany o aktualnościach w serwisie, podaj swój adres e-mail.
zdjecie_01 zdjecie_02 zdjecie_03
zdjecie_01 zdjecie_02 zdjecie_03
System Rada dla Mieszkańców
Samorządowy Informator SMS
Zimowe utrzymanie
Lesna.E-mapa.net
Panorama Leśnej
MGOPS Lesna
Ośrodek Kultury i Sportu w Leśnej
LGD
Strona internetowa Pobiedna.pl

Wydarzenia

 
2020-02-14

75 lat temu z Hartmannsdorfu wyruszył marsz śmierci

 

W najbliższą niedzielę 16. lutego o godzinie 15.00 Stowarzyszenie „Zamek Czocha” oraz Rada Sołecka Miłoszowa zapraszają mieszkańców miasta i gminy oraz wszystkich zainteresowanych historią do Miłoszowa na uroczyste zapalenie zniczy pamięci i złożenie kwiatów pod pomnikiem upamiętniającym więźniów niemieckiego hitlerowskiego obozu koncentracyjnego Gross-Rosen AL Hartmannsdorf.

 - miloszow2020-0.jpg

7. 05. 2016 Miłoszów. Roman Gierka i uczestnicy  uroczystości podczas odsłonięcia pomnika pamięci współwięźniów

- miloszow2020-1.jpg

 

Pół godziny wcześniej, o godz. 14.30 znicze zapłoną w Leśnej pod tablicą pamięci przed sztolnią przy trasie do Świecia. Ideą akcji jest, aby znicze płonęły w obu miejscach aż do 12 marca i przypominały o tych, którzy przeszli wiele setek kilometrów z tego miejsca do obozu w Buchenwaldzie, i tych którym nie dane było doczekać wolności.

 

Po uroczystości odbędzie się spotkanie w świetlicy w Miłoszowie (obok pomnika), gdzie podczas prelekcji Janusz Skowroński, współautor książki „AL Hartmannsdorf – zapomniana filia KL Gross-Rosen” oraz regionalista Krzysztof Urban przedstawią najnowsze badania nad dziejami obozu.

Więcej o marszu śmierci:

 

Dokładnej liczby więźniów, którzy w mroźny lutowy dzień wyruszyli na zachód nie udało się ustalić. W więźniarskich relacjach podawana jest liczba 1000-1200 osób. Dla większości z nich był to marsz po śmierć. Nad ranem spędzono wszystkie komanda, do przyczep załadowano rodziny, dzieci, walizy z dobytkiem ss-manów, 12 więźniów na zmianę musiało to ciągnąć. Tak rozpoczął się ten marsz śmierci w kierunku zachodnim, drogami rozmytymi przez kolumny czołgów, wojska i uciekinierów niemieckich. Trzeciego dnia tego marszu, słabsi więźniowie zaczęli z wyczerpania padać, kto upadł to był dobity przez ss-manów zamykający ten pochód śmierci i rzucony w śnieg do rowów przydrożnych. Dużo przy ciągnięciu tych przyczep padło, bo jeszcze bili pejczami, poganiali byle prędzej. Bez jedzenia, noce spędzaliśmy w jakichś salach kinowych lub wielkich stodołach – wspominał Eugeniusz Ruszkowski.

Inny więzień Stefan Sporek, który ciągnął ss-mański dobytek, uzupełniał: Wycieńczeni więźniowie nie mogli niejednokrotnie podołać ciężarowi wozów. Więźniowie, którzy nie mogli już ciągnąć wozu a nie byli zmieniani, upadali i pozostawali w tyle kolumny. W tyle pozostawali również inni wycieńczeni więźniowie. Z tyłu kolumny słyszałem niejednokrotnie dochodzące strzały z broni palnej. Z opowiadania współwięźniów słyszałem, że w tyle kolumny szła grupa ss-manów, którzy strzałami z broni palnej zabijali więźniów wyczerpanych i osłabionych. Zwłoki tych więźniów grzebali zaraz na miejscu wyznaczeni w tym celu więźniowie.

 

 Gdy 12 marca 1945 roku więźniowie dotarli wreszcie do obozu Buchenwald, skrupulatnie zostali przeliczeni i zaewidencjonowani w nowym miejscu. Ci, którzy tu dotarli, otrzymali numery w przedziale 135604-136002. Doliczono się zaledwie 399 więźniów różnych narodowości, m.in. 267 Polaków, 94 obywateli radzieckich, 16 Niemców, 7 Czechów, 7 Francuzów, 1 Belga i jednego obywatela Jugosławii.

 

Tuż  po wojnie została spisana relacja niemieckiego więźnia Hartmannsdorfu, Otto Laucknera, nr obozowy 4599. Przeżył on marsz śmierci i – co najważniejsze – zapamiętał mijane miejscowości w drodze do Buchenwaldu. Średnio pokonywali ok. 26 km dziennie. Dziś możemy odtworzyć trasę marszu śmierci: Pierwszego dnia więźniowie dotarli do Seidenbergu (Zawidowa). Kolejnego – przez Weigsdorf, Seitendorf i Hirschfelde do Zittau. W kolejnych dniach mijano – w drodze do Löbau – Spitzcunnersdorf i Seifhennersdorf. Z Löbau przez Bautzen i Kamenz do Königsbrück. Stamtąd, kolejnego dnia – przez Glauschwitz, Sacka, Thiendorf, Schönfeld, Quersa do Adelsdorf. Tam miał miejsce ostatni wspólny apel. 28 lutego więźniowie wyszli z Adelsdorf – przez Strehla i Oppitzsch – doszli do majątku Forberge koło miasta Riesa. 1 marca przez dzielnice Riesy Gröba i Merzdorf w kierunku na Canitz-Bornitz-Lonnewitz-Oschatz-Lampertsdorf-Hubertusburg-Wermsdorf i kilka innych wsi. Następnego dnia więzień Lauckner zapamiętał, że mijano Mutzschen, Pegau, Weissenfels. Po drodze w kolejnych dniach były Naumburg, Bad Kösen, Bad Sulza, Apolda i Weimar.

12 marca 1945 roku o godzinie 15 więźniowie dotarli do Buchenwaldu. Tam na podstawowej liście odnotowano ich zaledwie 396. Ostatnim zapisanym był 44-letni ślusarz Otto Lauckner. Później do listy dopisano jeszcze trzech więźniów.

Obóz w Buchenwaldzie wyzwolono 11 kwietnia 1945  roku.

Janusz Skowroński

 

 

 

Zamieścił: Mirosław Słodziński
 
Turystyka
Kalendarz Burmistrza
Facebook
IMGW
Awarie
Stan powietrza
Prognoza pogody
Foto galeria
Zamek Czocha
Szkoła Podstawowa w Smolniku
Szkoła Podstawowa im. Kornela Makuszyńskiego w Pobiednej
Miejsko-Gminne Przedszkole w Leśnej
Żłobek w Leśnej
Przedszkole w Stankowicach
Szkółka Piłkarska GOL
KLUB KAJAKARSKI L.U.K.S.
MGKS Leśna
- 8 963 562 -
 
Urząd Miejski w Leśnej, Rynek 19, 59-820 Leśna, pow. lubański, woj. dolnośląskie
tel.: 75 721 12 39, 75 721 14 19, 75 721 14 35, fax: 75 724 23 68 , email: sekretariat@lesna.pl
NIP: 613-000-48-50
Numer rachunku bankowego: 14 8392 0004 4200 1368 3000 0030
Poprawny HTML 4.01 Transitional Poprawny arkusz CSS Poprawne kodowanie UTF-8 Strona zgodna z WCAG 2.0 AA
projekt i hosting: INTERmedi@
zarządzane przez: CMS - SPI