Buduj w zgodzie z krajobrazem i naturą!


Krajobraz przyrodniczy

Gmina Leśna obejmuje swym zasięgiem fragment Pogórza Izerskiego o najciekawszej rzeźbie terenu. Charakteryzuje się dużą różnica wysokości bezwzględnej nad poziomem morza, od 220 m. w okolicy Szyszkowej, do 525 m. ponad Pobiedną, gdzie pogórze graniczy z Górami Izerskimi. Obszar gminy rozciągnięty wzdłuż najwyższych wzniesień mezoregionu, poprzecinanany jest licznymi ciekami które rzeźbią w terenie głębokie, malownicze doliny. Najważniejszą rzeką jest Kwisą, w której zalanych dolinach utworzono jeziora zaporowe, ale równie atrakcyjne krajobrazowo są doliny Bruśnika w Świeciu czy Miłoszowskiego Potoku przy granicy polsko-czeskiej. Ponadto w krajobrazie okolicy zaznaczył się wulkanizm z czasów orogenezy alpejskiej, podczas której magma przebijała się przez starsze masy skalne wydostając się na zewnątrz. W wielu miejscach widoczne są wychodnie skalne czy dawne wyrobiska gdzie można natknąć się na skałę o pochodzeniu wulkanicznym – bazalt i jej pokrewne. Najbardziej znane to: Stożek Perkuna i Stożek Światowida ponad Miłoszowem.

Krajobraz kulturowy

Obszar gminy to południowo-wschodnie krańce historycznej krainy Górne Łużyce, która od wieków była obszarem granicznym. Teren ten niezwykle często zmieniał przynależność polityczną przechodząc z rąk do rąk od słabnących, do rozwijających się organizmów państwowych Europy Środkowej. Mieszały się tu grupy etniczne słowiańskie i germańskie. Na obszarze odcisnęło się wpływy kulturowe polskie, czeskie, saksońskie, pruskie czy najbardziej widoczne do dnia dzisiejszego, niemieckie. Pogórze Izerskie już w średniowieczu zostało zasiedlone przez człowieka i zaczęło być przekształcane według jego potrzeb. Nieprzebyte puszcze i dzikie ostępy ustępowały miejsca miastom, wsiom, zamkom, systemowi dróg i polom uprawnym. Już wtedy powstały fundamenty tak dobrze znanego nam krajobrazu kulturowego. Istotnym czynnikiem rozwojowym była utrwalona w XIV w. granica na rzece Kwisie, pomiędzy Górnymi Łużycami i Śląskiem. Po jednej jak i po drugiej stronie rzeki powstały zamki w celu obrony granic i szlaków handlowych. W owym czasie wykształcił się także wizerunek zakładanych na prawie niemieckim miast, z centralnym czworobocznym rynkiem, czy typ wsi łańcuchowej ciągnącej się w sposób nieregularny wzdłuż drogi, w górę rzeki lub potoku.

Zamek w Świeciu wybudowany w XIV w. w dolinie Bruśnika, w celu ochrony szlaku handlowego.
Zamek w Świeciu wybudowany w XIV w. w dolinie Bruśnika, w celu ochrony szlaku handlowego.

Historia Górnych Łużyc to także okresy dobrobytu przeplecione z strasznymi wojnami po których następowało nowe otwarcie.

Opustoszałe i wyniszczone osady zasiedlali nie raz przybysze z innych stron, przynosząc nowe wzorce kulturowe i gospodarcze.

Warto w tym miejscu wspomnieć Eksulantów, ewangelickich uchodźców religijnych z Czech którzy w drugiej połowie XVIII w., w saskich Górnych Łużycach znaleźli nowy dom i przyczynili się do odbudowy i rozwoju miejscowości takich jak Pobiedna, Wolimierz czy Grabiszyce. W XIX w., w wyniku rewolucji przemysłowej w krajobrazie regionu zaczęły pojawiać się fabryki. Dotychczasowy świat w którym ludzi musieli żyć w rytmie natury, korzystać z tego co mogli pozyskać ze środowiska przyrodniczego, nie z wyboru czy przekonań a z konieczności, stanął na głowie. Tradycyjne drewniane domy przysłupowe charakterystyczne dla Górnych Łużyc, zaczęły być wypierane przez konstrukcje murowane, najpierw z kamienia, a później już masowo produkowanej cegły.

Początki ochrony krajobrazu

W miarę postępującej nowoczesności człowiek mógł z coraz większą łatwością przekształcać czy nawet niszczyć ukształtowany przez wieki krajobraz i przyrodę. Pomiędzy Gryfowem a Leśną, w wyniku budowy zapór i elektrowni wodnych, powstały dwa jeziora których głównym celem była ochrona przed powodzią miast i wsi leżących nad brzegiem Kwisy. Ale koniec wieku XIX. to także moment gdy zaczęto dostrzegać problematykę ochrony krajobrazu. W tym czasie już spoglądano z sentymentem na tradycyjne budownictwo drewniane, stare kościoły czy zamki. W architekturze wykształcił się Heimatstihl („styl lokalny”), który w nowoczesnych, jak na owy czas, konstrukcjach garściami czerpał z budownictwa tradycyjnego regionu.

Zabudowa nad Zapora Leśniańską z elementami Heimatstihl.
Zabudowa nad Zapora Leśniańską z elementami Heimatstihl.

Piękne czy zaniedbane?

W 1945 r. po zakończeniu Drugiej Wojny Światowej następuje prawdziwy wstrząs. Na mocy porozumienia w Jałcie, wschodnia część Górnych Łużyc wraz z praktycznie całym Śląskiem zostaje przyłączona do odbudowywanej w nowych granicach Polski. Ludność niemiecka zamieszkująca od pokoleń Pogórze Izerskie musi opuścić swoje domy, by ustąpić miejsce napływającej ze wschodu ludności polskiej. Ciągłość kulturowa zostaje przerwana. Doświadczenie wojny, poczucie tymczasowości i obcości otaczającego krajobrazu, skutkuje obojętnym bądź negatywnym stosunkiem do zastanego dziedzictwa kulturowego. Nie sposób zliczyć ile w owym czasie zostało zniszczonych rezydencji szlacheckich, kościołów, cmentarzy czy domów mieszkalnych. Mimo tego, okres PRL poważnie nadszarpnął tradycyjny krajobrazu podsudeckiej wsi, ale całkowicie go nie zniszczył.

Podczas gdy w innych częściach Polski masowo rozbierano charakterystyczne dla poszczególnych regionów drewniane chałupy, zastępując je zunifikowanymi piętrowymi domami, południa Dolnego Śląska ten proces niemal nie dotknął.

Wg danych spisu powszechnego z 2011, na obszarze Sudetów i ich pogórza, mniej więcej co trzeci budynek pochodzi sprzed 1918 r. (dla porównania na większości obszaru Polski środkowo-wschodniej jest to od 0 do 3%). Na wsiach w Gminie Leśna ten współczynnik jest jeszcze większy, tu wyraźnie dominuje przedwojenna architektura. Konsekwencje tego są dwojakie. Z jednej strony większość starych budynków uległo dekapitalizacji, nie spełniają współczesnych wymagań tak w kwestii komfortu jak i efektywności energetycznej. Z drugiej jednak, zabytkowa zabudowa wraz z walorami przyrodniczymi współtworzy w skali kraju, niezwykle atrakcyjny krajobraz który jest potencjałem do rozwoju ruchu osadniczego i turystycznego.

Pobiedna – Unięcicie, wieś łańcuchowa rozciągnięta wzdłuż potoku Łużyca, u podnóża Gór Izerskich

Europejska Konwencja Krajobrazowa

W czerwcu 2004 r. Polska ratyfikowała Europejską Konwencję Krajobrazową, która nakłada na kraje obowiązek uwzględniania ochrony krajobrazu we własnych politykach. Tekst preambuły doskonale wyjaśnia dlaczego krajobraz jest wartością którą należy chronić, mówi on m.in, że:

  • Krajobraz pełni ważną rolę w publicznych zainteresowaniach dziedzinami kultury, ekologii i sprawami społecznymi oraz stanowi on zasób sprzyjający działalności gospodarczej, jego ochrona, a także gospodarka i planowanie mogą przyczyniać się do tworzenia zatrudnienia.
  • Krajobraz przyczynia się do tworzenia kultur lokalnych oraz jest podstawowym komponentem europejskiego dziedzictwa przyrodniczego i kulturowego, przyczyniając się do dobrobytu ludzi i konsolidacji europejskiej tożsamości.
  • Krajobraz jest ważną częścią jakości życia ludzi zamieszkujących wszędzie: w obszarach miejskich i na wsi, na obszarach zdegradowanych, jak również w obszarach o wysokiej jakości, na obszarach uznawanych jako charakteryzujące się wyjątkowym pięknem, jak i w obszarach pospolitych.

Zagrożenia – znikające piękno

Współcześnie wiele elementów krajobrazu Pogórza Izerskiego jest zagrożonych niekorzystnymi zmianami. Wspomniana wyżej dekapitalizacja zabytkowej zabudowy skutkuje zastępowaniem jej banalnymi, pozbawionymi tożsamości budynkami „z katalogu” lub renowacjami metodami niewłaściwymi dla dawnego budownictwa. Brakuje wiedzy na temat utrzymywania zieleni wysokiej tak na prywatnych posesjach jak i w przestrzeni publicznej. Zagrożone są również rozległe otwarte rolnicze przestrzenie które na fali transformacji energetycznej, postrzegane są jako miejsce pod potężne farmy fotowoltaiczne. Na złoża bazaltu z kolei, apetyt mają przedsiębiorstwa kopalniane. Lecz także turystyka, gdy nie wyznaczy jej się rozsądnych granic, może zadziałać jako czynnik degradujący. Wizja budowanych na ilość inwestycyjnych mieszkań deweloperskich na terenach podgórskich gminy czy nad jeziorami może wydawać się odległa, ale i taki scenariusz należy brać pod uwagę.

Będąc świadomym wartości krajobrazu Gminy Leśna, czy szerzej Pogórza Izerskiego, który możemy zakwalifikować raczej jako piękny, choć wymagający rewaloryzacji niż pospolity, oraz przewidując potencjalne zagrożenia, należy uznać że jest on rzeczą którą należy aktywnie chronić. Tylka na czym ta ochrona ma polegać, skoro krajobraz to rzecz z natury ulegająca ciągłym zmianom? Czy cała gmina powinna zatrzymać się w miejscu i być świadectwem przeszłości niczym skansen? Choć dla wielu miłośników regionu taka wizja może wydawać się kusząca, to jest jednak niemożliwa. Ważne by zmiany w krajobrazie były procesem ewolucyjnym, tak by każdy krok naprzód miał solidną podstawę. Aby tak się stało trzeba lepiej poznać miejsce w którym się żyje.

Domy przysłupowe

Jak wspomniano powyżej, niezwykle ważnym elementem tożsamości regionu jest tradycyjne budownictwo. Choć należy dążyć do zachowania historycznej zabudowy w jak największym stopniu, to jednak zachowanie jej w całości i „na zawsze” jest także niemożliwe. Dlatego konieczna staje się umiejętność kreowania nowej zabudowy i wpisywania jej w zastany otoczenie. Brak wiedzy na temat miejsca i świadomości jego historii i kultury skutkuje często realizacjami które wyglądają sztucznie. Książkowym wręcz przykładem są budynki nawiązujące do polskiego dworku z kolumnami czy drewniane chałupy w podhalańskim stylu z przyczułkami. Taka architektura wygląda dobrze w regionie skąd pochodzi, przeszczepiona na grunt gdzie wzorce architektoniczne są inne, jest odbierana jako element dysharmonijny, a większej ilości wręcz degradujący.

Gierałtówek. Dom przysłupowy.

Architektoniczny punkt odniesienia dla nowej zabudowy, w przypadku gminy Leśna wydaje się oczywisty. Jest to jedna z największych wartości okolicy, zabudowa sprzed czasów rewolucji przemysłowej i globalizacji, gdy zaczęły zacierać się różnice pomiędzy regionami i państwami, – dom przysłupowy. Już ponad sto lat temu architekci garściami czerpali inspiracje z tego typu konstrukcji, przemycając poszczególne jej elementy w nowo budowane wille, pensjonaty czy domy mieszkalne. Także te mogą stanowić wtórne źródło inspiracji, szczególnie dla budynków o bardziej reprezentacyjnym charakterze.

Leśna. Dwie generacje podsudeckiej architektury – prosty wiejski dom, niegdyś zapewne w konstrukcji przysłupowej i młodsza reprezentacyjna willa

Dom przysłupowy to architektura styku kultur ciesielskich, gdzie wschód Europy (czyli domu budowane z bali lub belek układanych na zrąb) spotyka się z zachodem (domy w konstrukcji szkieletowej, szachulcowej, „muru pruskiego”). Jego najważniejszą cechą jest fakt, że konstrukcja dachu i ewentualnego piętra, nie opiera się na ścianach izby mieszkalnej, tylko na ustawionych pionowo słupach przyściennych. Konstrukcja ta mogła zacząć wykształcać się w późnym średniowieczu, by swoje apogeum osiągnąć na przełomie XVIII i XIX w., na trwale wpisując się w krajobraz pogranicza Górnych Łużyc, Czech i Śląska.

Poniżej opiszemy poszczególne elementy tej konstrukcji, które pozwolą lepiej zrozumieć charakterystykę tradycyjnego budynku na Pogórzu Izerskim. Cechy te we współczesnych konstrukcjach można odtwarzać lub twórczo przetwarzać, w zależności od wizji inwestora i projektanta, artykykuł nie ma na celu narzucać czy trzeba budować w sposób „tradycyjny” czy „nowoczesny”, tylko pokazać jaki powinien być punkt wyjścia do myślenia o budynku w naszej okolicy.

Z czego składa się dom przysłupowy?

Najważniejsze elementy domów przysłupowych.
Najważniejsze elementy domów przysłupowych (źródło ilustracji Ludwig Loewe – Schlesische Holzbauten, Duesseldorf 1969 r.)
  • Bryła, rzut budynku na planie prostokąta często dość mocno wydłużonego ze względu na dobudowywane pomieszczenia gospodarcze, stodoły, stajnie mieszczące się pod jednym dachem. Pomieszczenia mieszkalne zawsze starano sytuować od strony słonecznej. Bardzo obszerne poddasze, często wyższe niż dwie kondygnacje chałupy.

Zwróć uwagę na bryłę. Na ogół poprzez dobrze oddane proporcje podsudeckiego domu można osiągnąć znacznie lepszy efekt niż np poprzez imitację konstrukcji ryglowej czy przysłupowej w budynku w którym tych proporcji brak.

  • Konstrukcja. Dom przysłupowy łączył ze sobą kilka tradycyjnych metod wznoszenia budynków. Ściany głównej izby mieszkalnej budowano z belek układanych na zrąb i łączonych w narożach na zamki (np. jaskółczy ogon). Pomieszczenia gospodarcze najczęściej były z kamienia układanego na zaprawie wapiennej. Piętro natomiast, wznoszono w konstrukcji ryglowej, najczęściej był to szachulec czyli drewniany szkielet wypełniony mieszkanką gliny, słomy, pakuł itp., Z upływem czasu często gliniane wypełnienie jak i inne starzejące się elementy budynku zastępowano cegłą.

Wystrzegaj się: Popularne domy z bali, mimo że z naturalnych materiałów i pokrewne ze zrębowymi izbami domów przysłupowych budownaych z belek, wyglądają w podizerskim krajobrazie obco.

  • Elewacja. Szachulcowa konstrukcja piętra pierwotnie była widoczna, ewentualnie osłonięte deskowaniem od strony nawietrznej. Belki konserwowano olejem wymieszanym ze smołą lub sadzą, gliniane pola tynkowano zaprawą wapienną i bielono wapnem. Z czasem konstrukcję ryglową całkowicie zasłaniano deskowaniem lub tynkowano. Samo deskowanie potrafiło mieć również bardzo ozdobny charakter: deski i listwy malowano w kontrastowe kolory a poszczególne elementy elewacji wykańczano podrzeźbianymi elementami. Izba mieszkalna z poziomych belek ułożonych na zrąb otoczona była poprzez słupy przyścienne na których spoczywał ciężar piętra i dachu budynku. Ciemne belki izby kontrastowały z jasnym wypełnieniem szpar z wapna lub z pobielonej gliny. Z czasem i ściany izby bywały odeskowane lub zamurowywane.
Wolimierz. Łupkiem kryto nie tylko dach ale także ściany budynków.
  • Dach. Zwykle bardzo stromy, dwuspadowy lub naczółkowy. Poddasze potrafi być wyższe niż dwa piętra budynku. Od strony kalenicowej nieco wysunięty okap. Na końcach krokwi często spotykane przypustnice zmieniające nieco nachylenie połaci. Dach pierwotnie kryty strzechą lub gontem. Później wypierane przez ciemny łupek i dachówkę ceramiczną „karpiówkę”, które utrwaliły się w krajobrazie regionu i które stanowią najwłaściwsze pokrycie dachów w gminie. Poddasze pierwotnie nieużytkowe, doświetlano poprzez lukarny typu wole oko, lukarny pasowe lub lukarny z dwuspadowymi daszkami.

Wystrzegaj się: nieregularnych dachów i tych o zbyt małym nachyleniu, blachodachówek w kolorach nie nawiązujących do tradycyjnych materiałów, np zbyt intensywnie czerwonych.

  • Szczyt budynku Najczęściej szalowane prostymi pionowymi deskami o szerokości ok 20 cm ze szczelinami przykrytymi wąską listwą ok 5 cm. Niektóre szczyty mogły być bardzo ozdobne, kryte gontem lub układanymi kompozycjami z łupka. Szczyt zawsze był nieco wysunięty względem ściany poniżej w celu ochrony budynku przed wodą opadową.

Wystrzegaj się: Desek zbyt wąskich i układanych poziomo.

  • Okna, drzwi. Wejście główne sytuowano najczęściej na osi budynku, Ozdobne płycone drzwi nieraz wstawiono w rzeźbiony w piaskowcu portal, z inicjałami właściciela i datą budowy bądź przebudowy. Okno z początku bardzo małe, z czasem wymieniano na coraz większe, zwykle podzielone na cztery lub sześć kwater. nieraz z ozdobnym parapetem i frezowanymi opaskami. Nad oknami zdarzały się rzeźbione deski nadokienne i podokienne. Zwróć uwagę w jaki sposób ozdabiano budynki w najbliższej okolicy, jeśli chcesz odtworzyć ten element. Często wioski w najbliższej okolicy miały swoje charakterystyczne wzory, a w innej te wzornictwo już się jednak różniło, co wiązać można z funkcjonowaniem lokalnych szkół snycerskich.
Bartoszówka (u góry) i Wolimierz (pod spodem). Dwie niemal skrajne drogi do kreowania nowej zabudowy w okolicy. Nowy dom przysłupowy w Bartoszówce w sposób dokładny odtwarzający historyczny wzorzec i…
prosty, nowoczesny dom parterowy w Wolimierzu, dzięki dobrym proporcjom odnajdujący się pośród historycznej zabudowy wsi.

Otoczenie domu

Koniecznie zwróć uwagę na otoczenie domu. Nieraz aranżacją podwórka i najbliższego otoczenia można podciągnąć nawet niedoskonałości architektoniczne samego budynku.

  • Jeśli nie musisz, nie czyść działki z całej roślinności przed budową. Dotyczy to szczególnie wysokich drzew. Obecność zieleni wysokiej sprawi że nowy budynek lepiej wpisuje się w krajobraz. Jeśli masz wątpliwości co do stabilności, stanu zdrowia drzewa skontaktuj się z dendrologiem. Nie przycinaj zbytnio drzew jeśli nie masz wiedzy jak należy to robić. Często dopiero źle przycięte drzewo może stać się niebezpieczne. Na starych pocztówkach widać że pośród monotonii pastwisk i pół uprawnych to podwórka gospodarstw były oazami zieleni. Nie przesadzaj jednak z drzewami iglastymi, szczególnie z popularnymi tujami, podwórko to nie cmentarz.
  • Ogrodzenie. Klasyczne ogrodzenie to sztachetowy płot. Można oczywiście wyjść poza tą klasykę i popuścić wodze wyobraźni, zwróć jednak uwagę by używać naturalnych materiałów, najlepiej lokalnych i by było to ogrodzenia a nie szczelna ściana oddzielająca podwórko od reszty świata.
  • Sad. Rzecz i ładna i pożyteczna. W czasach gdy tyle mówi się o chemizacji rolnictwa, mieć swoje owoce to wielki skarb. Polecamy szczególnie sadzonki lokalnych odmian które można uzyskać w ramach projektów organizowanych przez różne instytucje w okolicy (np. Centrum Edukacji Ekologicznej Izerska Łąka w Świeradowie -Zdroju)
  • Budynki gospodarcze. Tutaj znów zachęcamy do prostoty, drewniana konstrukcja korespondująca z budynkiem mieszkalnym o podobnym kącie spadku dachu będzie lepsza niż gotowe blaszane produkty. Bez względu czy mówimy o garażu czy schowku na narzędzia. Gdy budynek gospodarczy ma stać przy murze budynku mieszkalnego, najlepiej dostawić go pod ścianą szczytową. Natomiast wolnostojące budynki gospodarcze najczęściej stawiono prostopadle do naroża budynku głównego.

Dobre praktyki – jak budować w Gminie Leśna

Tecla Architektura
Dwie wersje przykładowego projektu rekreacyjnego domu do 35 m2 powierzchni,, pracowni Tecla Architektura, który dobrze wpisał by się krajobraz gminy Leśna
Przykładowe nagrodzone prace na projekt nowego domu przysłupowego, współorganizowanego przez stowarzyszenie Dom Kołodzieja ze Zgorzelca.

Opracował: Bartosz Kijewski


Wykonano w ramach projektu „WSPÓLNA PRZESTRZEŃ – partycypacyjne planowanie przestrzenne w gminach”, realizowanego przez Fundację Sendzimira w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój 2014-2020, współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego.

Projekt dofinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego, Program Operacyjny Wiedza Edukacja Rozwój, Działanie 2.19 Usprawnienie procesów inwestycyjno-budowlanych i planowania przestrzennego.

Logotypu projektu: UE, POWER, RP, Fundacja Sendzimira